Cytaty miłosne :)
Święta miłości kochanej mid
Święta Weronika - imię do bierzmowania
Święta tersea od Dzieciątka Jezus
Święta Bożego Narodzenia smsy
Święta Bożego Narodzenia. Kartki
Święty Graal Święta krew
święta obowiązkowe w Kościele Katolickim
  • pszenica zura
  • spolszczenie do paint shop
  • star wars battlefront 20A0909090A09090909hmmmm
  • super frog dosbox
  • tekst anielski orszak

  • Cytaty miłosne :)

    Dnia Fri, 14 Apr 2006 17:51:29 +0200, piotr kubacki napisał(a):


    Dołączam się do najserdeczniejszych życzeń wielkanocnych.
    Z pozdrowieniami znad (niestety) kolejnych plików na 'zaraz po świętach' ;-)
    (koniec cyt.),


    I ja również życzę wszystkim PuHaTkom spokojnych i udanych Świąt.

    (W firmie, dla której robię rzeczy niewielkie, acz regularnie, zmienił się
    właściciel, i w związku z tym radosnym faktem pracują nawet wtedy, kiedy
    reszta Anglików ma wolne. czyli np. w poniedziałek wielkanocny. A ja z
    nimi.)



    Gość portalu: Bimi napisał(a):

    > Przypomniałem sobie jak oglądałem raz w Stanach jakiś nędzny teleturniej. Ten
    > akurat, w odróżnieniu od większości wyglądał na mniej reżyserowany. Tak czy
    > owak, pokazują kolesianie zdjęcie wieży Eiffel'a i pytają:
    > - "Co to jest?"
    > Na co ona:
    > - "Wieża Eiffel'a"
    > - "Dobrze. A gdzie ona jest?"
    > - "W Paryżu"
    > - "Dobrze. A gdzie jest Paryż?"
    > - "W Angli"
    > - "Nie, we Francji" - z absolutną powagą powiedział prowadzący
    >
    > Dodam jeszcze, że nie był to teleturniej dla dzieci, ani osób opóźnionych.
    >
    > Pozdrawiam,
    > PN

    I o czym ma to swiadczyc, o wyzszosci Swiat Wielkanocnych nad swietami Bozego
    Narodzenia, czy moze - nie daj Boze - wyzszosci polskiej "edukacji" nad
    amerykanska? Czy myslisz moze, ze w Polsce nie ma ludzi majacych podobne braki w
    wyksztalceniu?
    Wedlug raportow Unii Europejskiej porownujacych poziom analfabetyzmu (czytanie i
    pisanie juz dawno nie sa wyznacznikiem minimum wyksztalcenia) to wlasnie Polska
    jest na szarym koncu. W malo ktorym kraju europejskim zyje tak wysoki odsetek
    ludzi nie potrafiacych zaprogramowac odtwarzacza video, poslugiwac sie karta
    kredytowa lub poprawnie odczytac rozklad jazdy pociagow.



    HAH :) juz wpadłam na świetny pomysł :)
    Upieke wyśmienite bułki tak zwane Hot Cross Buns. Wpadłam na ten przepis jakos
    w swieta a wlasciwie podsunal mi go pewien znajomy anglista. Sa to bułeczki
    wypiekane w Anglii na wielkanoc ale niezaleznie od swieta czy pory roku smakuja
    rewelacyjnie



    ja robie NIC. Swieta wielkanocne nigdy nie mialy dla mnie/nas tak swiatecznej atmosfery jak Boze Narodzenie, a zwlaszcza w Anglii. Dlatego w tym roku w Wileki Piatek wyjezdzamy z paczka znajomych nad morze i wracamy w poniedzialek wieczorem. Palnujemy najbardziej nietypowa Wielka Sobote w naszym zyciu - wybieramy sie na jawieksze w UK (podobno i w Europie) wesole miasteczko. Ja oczywiscie nie pisze sie na roller-coastery :o)



    Cierpliwa kobieto, zostaniesz niechybnie kanonizowana ;)
    Pytasz, więc odpowiadam. Jeśli ktoś w tak drastyczny sposób łamie wszelkie
    zasady jak Twoja teściowa i nieproszeni goście, nie powinien się dziwić, że
    spotyka go odprawa. My home is my castle, powiadają Anglicy. Prawdopodobnie
    zapowiedziałbym teściowej, kiedy była jeszcze w tej Rawie, że nie będzie mnie
    w domu i nikogo nie zastanie, po czym konsekwentnie nie otwierałbym drzwi. A
    na takie dictum ze strony współmałżonka, zostawiłbym owych gości jemu/jej na
    głowie i naprawdę kompletnie niczym się nie przejmował. Pewnie zabrałbym
    dzieciaki i wyjechał na Święta do Zakopanego. Bardzo dobre miejsce na
    Wielkanoc - na przyszłość polecam ;)



    proszę o podpowiedz.
    Jestem w takiej sytuacji:
    Mam 34 lata
    córkę 6 lat i synka 3 latka.
    Mąż od roku w angli , ma pracę już kolejną,{szuka cały czas czegoś milszego
    dla siebie].
    W zawiązku z tym widzę że nie ma problemu ze znalezieniem jakiej tam pracy za
    min 1000 f.
    Ja mam wykupione bilety dla siebie i dzieci na 12.01.07.
    Podjeliśmy decyzję , że tylko ja przyjadę.A dzieci przyjadą na święta
    wielkanocne.
    Ale zastanawiam się czy wogole jechać , gdyż widzę że rok czasu nie pozwolił
    mężowi przygotować terenu na nasz przyjazd i wcale nie jest to łatwe.
    A jak pojadę to po co...
    Znajdę pracę - bo przecież w takim celu mam przyjechać,a jak przyjadą dzieci
    to co - mam z niej zrezygnować...
    Dzieci są za małe żeby je dać do przedszkoli odrazu na 8,9 godzin.
    czy ktoś miał podobne rozterki...
    Proszę o kilka porad i rozważań.

    Pozdrawiam.



    No to mamy juz za soba wizyty we wszystkich branych pod uwage szkołach. I mam
    jeszcze wiekszy dylemat. Szkoła katolicka, oferuje miejsce juz po świetach
    wielkanocnych (to ta o ktorej pisałam na poczatku, gdzie idą prawie wszyscy
    okoliczni Polacy), dwie pozostałe od września. W rankingu internetowym Ofstet,
    najlepiej wypada szkoła anglokatolicka, ale jakbym zaczeła edukowac małego od
    po świetach musiałby od września zmieniac miejsce. Też mi troche rygorystycznie
    w tej anglokatolickiej wygladało... Teraz to chyba tylko ten ranking mi w
    głowie miesza, ze niby najwyzszy poziom reprezentuje no i kolejki sa na miejsce
    w tej anglokatolickiej szkole (zresztą jest najblizej naszego miejsca
    zamieszkania). Nie za bardzo chce mojemu dziecku fundowac stresy ze zmianą, bo
    w swoim krótkim życiu juz ich troche ma. Jako roczniak przyjazd do Angli,
    odciecie od dziadków, którzy na codzien sie nim opiekowali, jako 1.5 roczniak
    przedszkole raz w tygodniu, potem przeprowadzka do innego miasta (to przeżył
    dosc mocno), teraz chodzi 2 razy w tyg do przedszkola przy Collegu, do ktorego
    uczeszczam. Zalezy mi żeby poszedł na poł dnia do przedszkola teraz, bo za 3
    miesiące urodzi nam sie dzidziuś i potem bedzie trudniej sie wdrożyc i nie
    chciałabym aby łączył te dwa fakty. Juz sama nie wiem co mam robić. Kierujecie
    sie rankingami przy wyborze szkoły dla Waszych dzieciaków? A jeszcze jedno w
    kazdej z odwiedzonych szkół są jakieś Polskie dzieciaki, ale w tej Katolickiej
    jest ich zdecydowanie duzo. Pozdrawiam



    Za duzo jedzonka. W Wielkanoc oraz drugi dzien Swiat. W zasadzie wszystko
    dozwolone, za to w nadmiarze;-). Sporo alkoholu - bede go pic jeszcze przez
    cztery dni-w sobote wracam do Anglii, gdzie nie ma tylu wspanialych znajomych
    ;-(. Przechodze na banka na pierwsza faze.
    Boje sie wejsc na wage, choc ubrania wciaz rownie luzne;-). Zobaczymy jutro.
    Moje male hgrzeszki??? Cwikla, chrzan...



    Anglia czeka na Polaków
    Czy to jest wyzysk?

    Policzmy więc ile dostaniemy za tę pracę (obliczenia z wykorzystaniem
    informacji podanych przez Tesco).

    Wynagrodzenie 7 GBP/godz. co miesięcznie stanowi 1022 GBP brutto (tygodniowy
    wymiar pracy to 36,5 godz.). Pensja miesięczna z uwzględnieniem podatku i
    ubezpieczenia (-33%) wyniesie 685 GBP. Koszt mieszkania na tydzień to 60 GBP
    bez podatku miejskiego, opłaty za prąd, wodę i gaz. Miesięcznie wyjdzie 240
    GBP, a po dodaniu podatku i opłat licznikowych mozna założyć ok. 300 GBP. Z
    pensji pozostanie nam wówczas 385 GBP. Odejmijmy jeszcze jakieś koszty życia,
    tzn. wyżywienie, komunikacja, od czasu do czasu telefon do rodziny.
    Zakładając, że wyniosą nas one ok. 200 GBP, tak więc z końcem miesiąca
    zostanie nam jakieś 185 GBP, co po obecnym kursie skupu waluty we wrocławskim
    kantorze stanowi ok. 995 PLN. No dodajmy jeszcze, że grafik pracy w Tesco
    jest tak mocno napięty w okresie największych świąt (Wielkanoc, Boże
    Narodzenie), że powinniśmy przygotować rodzinę na naszą nieobecność przy
    świątecznym stole.

    Nie wiem jak Wy, ale ja uważam że, to jest dopiero wyzysk. Wcześniej myślałem
    tak o ludziach, którzy męczą się za grosze w polskich marketach. Tutaj mowa o
    pracy w brytyjskich realiach, dlatego też 995zł miesięcznie to chyba lekka
    przesada. Być może gdzieś się pomyliłem w tych kalkulacjach i jeżeli tak to
    bardzo proszę o Wasze uwagi.

    Pozdrawiam, PZ



    W Anglii jest inaczej, ale o pustce czy glebi duchowej decydujesz sama, a nie
    narzucane ci odgornie dni, swieta, rocznice i obchody. Mozesz ogladac
    Eastenders a mozesz w tym czasie czytac ksiazke i sluchac muzyki powaznej,

    W Anglii Wielkanoc czy Boze Narodzenie to takze dni wolne od pracy? No tak w
    Polsce takiego wyboru nie ma,wogole zabroniono czytania ksiazek i sluchania
    muzyki powaznej, w kazde kalendarzowe swieto wszyscy obowiazkowo musza usiasc
    przed TV wlaczyc TVP1 i sluchac z zaciekawieniem Prymasa...

    mozesz chodzic do kosciola i tam sie poddawac refleksji do woli, mozesz glebie
    duchowa zdobywac dzialajac charytatywnie, pracujac spolecznie. To jest
    trudniejsze, bo to Ty sama musisz na glebie zapracowac.

    W Polsce instytucji charytatywnych nie ma, istnieje powszechny przymus
    chodzenia do Kosciola i podpisywania listy obecnosci co niedziela...

    Dla wielu emigrantow polski sposob 'przezywania' jest duszacy, bo az do bolu
    jest to duchowosc zinstystucjonalizowana. Liczba ksiezy wystepujacych w
    programie pierwszym TV mnie osobiscie przeraza.

    a mnie przeraza liczba 'blekitnokrwistych' w TV angielskiej i nadawanie im
    tytolow Krolowa, Krol, Ksiaze, Ksiezna itd.

    ps. poprostu wyrzuc TV z domu (Ja tak zrobilem) i bedziesz mial swiety spokoj z
    politykami, ksiezami, kosciolem i calym tym bajzlem...



    dlaczego WAS zabijają ? jak możecie się bronić?

    kilka dni temu został zasztyletowany niewinny Polak w Anglii
    (Boston) przez grupkę 7 angielskich wyrostków. Miał pecha, bo ...był
    Polakiem.
    Kilkanaście dni temu dwóch niewinnych Polaków zostało zabitych w
    Dublinie przez grupkę irlandzkich wyrostków. Mieli pecha,...byli
    Polakami.

    Radca królewski Andrew Langdon wycofał się z obrony Jakuba T. –
    Polaka skazanego na podwójne dożywocie za gwałt w Exeter –
    dowiedzieli się dziennikarze "Superwizjera" TVN.
    wiadomosci.onet.pl/1711601,12,item.html
    Konkluzja jest prosta.
    Was-emigrantów zarobkowych z Polski można zabijać w Anglii/Irlandii
    jak pluskwy i mało kto poniesie za to odpowiedzialność
    proporcjonalną do winy. Bo nie można znaleźć winnych, ...bo to
    młodzi chłopcy byli(ci co zadali kilkanaście ciosów śrubokrętem w
    niewinnych, ciężko pracujących Polaków).

    Jak Polak zostanie PODEJRZANY za gwałt (kobieta żyje) to od
    razu .... podwójne dożywocie i ...brak obrony w sądzie.

    To jest właśnie ta tolerancyjna Anglia i tolerancyjna Europa.
    Tolerancyjna dla swoich , a nie dla biednych emigrantów ze Wschodu.
    Nawet wasze dzieci (jeżeli w ogóle zostaniecie na Wyspach) będą
    miało piętno dzieci-emigrantów i z tego powodu będą przedmiotem
    drwin, obelg i agresji miejscowych.

    Wesołych Świąt Wielkanocnych biedni, samotni emigranci zarobkowi!




    ach emigranci zarobkowi!

    6 pensów za min, 4 pensy, a może w ogóle nie dzwonić w najważniejsze
    święta -święta Wielkanocne?

    Co zastąpi rodzinną atmosferę wspólnego przeżywania tych rodzinnych
    świąt? Wasz telefon i bełkot , że już macie dwie komórki i nikt was
    w Anglii nie bije (bo chodzą słuchy , że co kilka dni jest tam
    ofiara śmiertlena z Polski - gorzej niż w Iraku).

    Wasze kontakty z najważniejszymi osobami w waszym życiu, z waszymi
    rodzicami i ogólnie z rodziną wyceniacie na 4 , no może na 5
    pensów , to jest właśnie obraz emigranta zarobkowego!



    Overtimes
    Pracuję od dłuższego czasu w Tesco Chorley (Lancashire)i do tej pory nie było
    raczej problemów z nadgodzinami (poza sporadycznymi chwilami przekroczenia
    budżetu). Od zakończenia Świąt Wielkanocnych jednak, nocna zmiana nie dostaje
    nadgodzin wcale, co budzi wiele emocji szczególnie wśród Anglików
    przyzwyczajonych do określonej wysokości dochodów. Pytania brzmią: - czy jest
    to nowa polityka Tesco?
    - a może tylko w Lancashire?
    - czy może indywidualne zobowiązanie bandy
    kierującej moim sklepem?
    Proszę o pomoc w rozwiązaniu tych zagadek.
    "Dowcipnisiów" proszę o omijanie tego postu.
    J.



    Ja tez z Galicji (Krakow). U nas bylo tak: Barszczyk czerwony z uszkami, karp smazony do tego chalka, slodkie kluski z makiem, czasem pierogi z kapusta. Kompot z suszonych sliwek (nigdy go nie lubilam, ale w Wigilie zawsze musialam chociaz umoczyc usta!) Z ciast makowce, serniki, drozdzowe, rolady z orzechami itd. Teraz mieszkam w Anglii i musimy isc na kompromis. Ale poniewaz tu wigilii nie obchodza, a dzien Bozego Narodzenia - nie jest to takie trudne. W Wigilie jemy polskie potrawy, w dzien BN - ang. Tj. pieczonego kurczaka (powinien byc indyk, ale maz nie lubi), pieczone ziemniaczki + mnostwo roznorodnych warzyw. .. W tym roku niestety nie spedzimy swiat w Polsce. Ale Wielkanoc na pewno. Oj! Ale zmienilam temat. (I nastroj)



    Ja bardzo lubie jagniecine. I ta kroluje w przepisach w ksiazce kucharskiej
    jaka mam ( Przysmaki polskiego stolu). A Anglia jest tym krajem, gdzie
    jagniecine mozna kupic wszedzie. Wiec bez wielkiego szukania pojawi sie ona na
    naszym wielkanocnym stole. Z racji tego, ze nie lubie wielkich ilosci, to beda
    po dwa kotleciki na osobe, bo przeciez sa i inne dania. Przekroje tak, zeby na
    jednej kostce zostalo po kawalku miesa, oblepimy mieso miodem i miazga
    orzechowa i juz danie gotowe. Smazone na swiezo przed podaniem. JAgniecina to
    bardzo staropolskie danie wielkanocne - warto wiec moze powrocic do korzeni? No
    ale jak ktos nie lubi - nie da rady sie zmusic.
    Pasztety - to tez jedno z dan na Wielkanocnym stole, ktore uwielbiam. Kielbasy -
    te swieze, nie wedzone - wiec znow ogromny wybor w UK.
    Jajka malujemy - cebulowe lubie najbardziej. Generalnie oprawa swiat ktora
    wszyscy nazywaja "komercynjna" juz u nas jest. Lubie wielkanocne dekoracje i
    przywiazuje do nich duza wage. Liturgia Wielkiego Tygodnia nas nie dotyczy, bo
    do kosciola nei chodzimy. Ale slowianskim zwyczajem, bo to przeciez nie jest
    katolicki zwyczaj, przygotujemy swiecone w sobotni poranek.
    Wesolych Swiat!



    
    Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Cytaty miłosne :) Design by SZABLONY.maniak.pl.